Pielgrzymka do Świętej Tuniki Chrystusa w Trewirze

– W Trewirze wystawiają Świętą Szatę Chrystusa, tę o którą rzymscy żołnierze rzucali losy.

Cała przygoda z wyjazdem do Trewiru rozpoczęła się od tych słów mojego przyjaciela. Gdy tylko je usłyszałam, moje serce wypełniło pragnienie oddania czci tej niezwykłej relikwii. Pomyślałam, że to wielka łaska, móc zobaczyć Szatę, którą w dniu swej męki miał na sobie Jezus Chrystus. Jedynym terminem, w którym mogliśmy odbyć naszą pielgrzymkę do najstarszej niemieckiej katedry był ostatni weekend wystawienia Świętej Szaty (12-13 maja). Obawialiśmy się, że spotkamy się tam z tłumami wiernych i ciężko będzie o chwilę modlitwy przed Świętą Tuniką. Z Torunia wyruszyliśmy małą, pięcioosobową grupą, złożoną z osób z naszej wspólnoty Prawdziwego Życia w Bogu i osób z nią zaprzyjaźnionych. Podróż rozpoczęliśmy w piątek wieczorem. W drodze do Trewiru zatrzymaliśmy się w Kolonii, gdzie mogliśmy podziwiać piękno tamtejszej katedry, a także zebrać siły przed dalszą częścią naszej pielgrzymki. W sobotę wieczorem wzięliśmy udział we Mszy św. w kościele św. Antoniego w Trewirze. Po mszy udaliśmy się do katedry, w której znajduje się Tunika Chrystusa. Droga do katedry była bardzo dobrze oznaczona. Trwające przez cały miesiąc wystawienie przygotowane było z niemiecką dokładnością. W całym Trewirze można było zobaczyć liczne szyldy, plakaty, a na placu przed świątynią znajdował się duży punkt informacyjny, w którym można było zasięgnąć cennych informacji. Gdy doszliśmy na miejsce, zobaczyliśmy sznur osób, które czekały na to, aby zobaczyć Świętą Szatę. Byli to ludzie w różnym wieku i różnych narodowości. Nie był to jednak tłum, którego się spodziewałam. Kolejka ta bardzo szybko posuwała się naprzód, aż w końcu stanęliśmy przed drewnianą skrzynią osłoniętą szybą, w której znajdowała się Tunika. Sprawiała wrażenie bardzo dużej. Ma kolor ciemnobrązowy, a jednocześnie jakby złotawy. Dla tej krótkiej chwili spędzonej przed Najświętszą Szatą warto było znieść wszelkie niedogodności związane z wielogodzinną podróżą. O godzinie 21 rozpoczął się wieczorny program, w którym wzięliśmy udział wraz z innymi pielgrzymami. Rozpoczął się od uroczystego położenia przed Najświętszą Szatą kolorowego dywaniku. Dywanik ten był utkany z różnego rodzaju materiałów, które przywozili ze sobą pielgrzymi. Były to fragmenty tkanin, które dla tych ludzi miały szczególne znaczenie. Przytaczane były niektóre historie. I tak na przykład, pewna kobieta oddała koszulę swojego męża, który jakiś czas temu zmarł na raka. Pewien mężczyzna oddał szary woreczek po szachach, które wystrugał podczas wojny jego rosyjski przyjaciel. Pewna kobieta oddała sweterek, który wydziergała na chrzest swojej długo wyczekiwanej córeczki. Następnie zostaliśmy wprowadzeni w temat wieczornego programu, który brzmiał „Gott ist Raum” (Bóg jest mieszkaniem). Rozpoczął się koncert, przeplatany rozważaniami tematu, odczytywaniem fragmentów Pisma świętego i występami mima, który w niesamowity sposób przedstawiał ewangeliczne sceny. Na koniec mogliśmy jeszcze chwilę spędzić na modlitwie przed Najświętszą Szatą i podziękować Bogu za łaski, które nam ofiarował podczas tej pielgrzymki.

Monika Bobik

Możliwość udania się z pielgrzymką do Trewiru i oddania czci Świętej Tunice naszego Pana uznaję za szczególną łaskę oraz wyraz prowadzącej mnie za rękę Bożej Opatrzności. Wszystko dlatego, że za kilka miesięcy i ja mam założyć szczególną szatę, tunikę właśnie – dominikański habit. Modlitwa przed tą relikwią była dla mnie wielkim przeżyciem, obfitującym w refleksje na temat wydarzenia, do którego się przygotowuję, jego symboliki i rzeczywistego znaczenia dla dalszego życia w Bogu. Nadto pielgrzymka ta miała szczególną wymowę w kontekście duchowości Prawdziwego Życia w Bogu, a to z uwagi na ekumeniczny wymiar tegorocznego wystawienia, które odbywało się w 500. rocznicę pierwszego publicznego wystawienia relikwii. Towarzyszące wystawieniu hasło „Zjednocz to, co rozproszone”, które podjęli również zaproszeni przez biskupa Trewiru Stephana Ackermanna chrześcijanie innych wyznań: prawosławni, a także – mimo dystansu do kultu relikwii – zrzeszająca protestantów Rada Kościołów Ewangelickich. Święta Tunika, która według relacji Janowej „nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu” (J 19, 23) stanowi niewątpliwie symbol upragnionej jedności chrześcijan, dla których – wzorem rzymskich żołnierzy „mówiących między sobą: Nie rozdzierajmy jej” (J 19, 24) – w sercach coraz głośniej rozbrzmiewa wezwanie: nie rozdzierajmy już dłużej Chrystusowego Ciała.

Aleksander Sztramski

Oficjalna strona pielgrzymki

Pełna fotorelacja z pielgrzymki

Related Images:

Opublikowano: Czerwiec 4, 2012

W dziale Aktualności  Tagi:

Jedna odpowiedź na „“Pielgrzymka do Świętej Tuniki Chrystusa w Trewirze””

  1. gosia pisze:

    Dziękuję,że mogłam dzięki Wam zobaczyć szatę- tunikę Jezusa,którą utkała dla niego sama Maryja i tunika rosła wraz z Jezusem.Bardzo serdecznie pozdrawiam P.Vassulę Ryden.Przeczytałam wszystko to co w orędziach mówi BÓg, Maryja ,Jezus i też nimi żyję na co dzień.Może nie raz jest to trudne,ale zawsze wiem że nie jestem sama ,że wokół mnie jest ktoś kto wszystko wie i widzi.A codziennie też staram się poprawiać swoje „ja”.

Dodaj komentarz