26. rocznica Prawdziwego Życia w Bogu

Dziś, 28 listopada przypada 26. rocznica początków Orędzi Prawdziwego Życia w Bogu. Jest to okazja do przypomnienia orędzi podyktowanych Vassuli w rocznice udzielenia jej charyzmatu.

W orędziu z 28 listopada 1995 r. (zeszyt 81), podyktowanym w dziesiątą rocznicę, Bóg zachęca Vassulę oraz czytelników Orędzi do uroczystego obchodzenia tego dnia i rozważania wielkości łaski udzielonej ludziom przez Boga za pośrednictwem tego dzieła:

    – Pokój niech będzie z tobą. Moja Vassulo, ach! Powiedz Mi, powiedz Mi, czy jesteś szczęśliwa z powodu tego, że byłaś ze Mną w ten sposób przez te wszystkie lata? Zwykłe cielesne stworzenie, lecz wyposażone w serce, czy jesteś szczęśliwa?
    – Korono mojej radości, jakże mogłabym nie być szczęśliwa? Twój Duch wzniósł mnie na obłoki, abym postępowała naprzód na skrzydłach wiatru, abym była jak wiatr. Jakże więc mogłabym nie być szczęśliwa?
    – Stałaś się Moją częścią, a Ja – częścią ciebie. Uczyniłaś sobie we Mnie mieszkanie, a Ja – mieszkam w tobie, przemieniając twoją duszę w Eden po to, żebym osiągnął chwałę. Przyspiesz kroku i idź naprzód jak na skrzydłach wiatru, ponieważ posiadasz szczególne miejsce w Moim Najświętszym Sercu.
    – Święto mojego serca, namaszczenie moich oczu! Światłości Trzykroć Święta! Moja dusza raduje się, bo ocaliłeś ‘niezamieszkałą’. Niech będzie błogosławione Twoje Imię Trzykroć Święte.
    – Skoro naprawdę jestem Świętem twego serca, to obchodź uroczyście co roku dzień, w którym wprowadziłem ciebie do Mego Serca, a przez to również wielu innych. Odkryj te niezliczone skarby, jakie zachowałem dla waszego czasu. Zapamiętaj ten wielki dzień. Trwaj u Mojego boku, jak czyniłaś to przez te dziesięć ostatnich lat. nigdy Mnie nie opuszczaj. Krocz ze Mną tak, jak czyniłaś to przez te wszystkie ostatnie lata. Widzisz, jak cię wychowałem? Czy widzisz, czego dokonałem? Czy widzisz Moją Mądrość? Przyjmując ciebie adoptowałem bardzo wielu innych. Moja ścieżka jest prosta. Drogi, jakimi zbliżam się do was, są radosne… Król wasz jest doskonały i pełen majestatu. «Ożyw Mój Kościół, upiększ Mój Kościół, zjednocz Mój Kościół» – to było polecenie, jakie ci dałem. Wszystkim – o co cię prosiłem, abym mógł pracować z tobą dla Mojej chwały – była twoja zgoda na pełnienie Mojej Woli. I w ten sposób zdobyłaś Moją przyjaźń. Wielką korzyść przynoszą teraz Mojemu Kościołowi liczne dusze, które powróciły do Mnie… Łączą się one z aniołami uwielbiającymi Mnie w Niebie. Przemówiłem poprzez twoje usta, dając to, czego Moje Serce najbardziej pragnie dla Jedności. Nie trudziłaś się daremnie. Poprosiłem cię o przekazanie Moich Słów i pragnień dotyczących ujednolicenia daty Wielkanocy i uczyniłaś to. Widzisz? Rozpoznanie Mnie, Moje dziecko, było naprawdę doskonałą cnotą i światłością dla twej duszy.
    Córo Egiptu, będę nadal stale czuwał nad tobą. Mój Duch Trzykroć Święty dał ci brzask, za jakim tęskniłem w twojej duszy dla całkowitego wypełnienia Moich planów. Moje słowa: «zostaniesz napełniona, a będzie was wielu», stanowiły dla ciebie tajemnicę. Dlatego pozwoliłem ci zrozumieć, co one oznaczają: «Kiedy ty zostaniesz napełniona Moim Duchem Trzykroć Świętym, Dawcą Życia, wtedy nawrócisz wielu Mocą Mojego Ducha i doprowadzisz ich do skruchy.» Ja sam uprawiałem twoją rolę i rozbijałem w tobie skały, aby wyrównać Moją drogę w tobie. Potem zasiałem w tobie Moje własne niebiańskie ziarna. Dla uczczenia Mojego Imienia poprzysiągłem powalić każdego intruza, który pojawiłby się na Mojej drodze w Moim nowym ogrodzie. Dzień i noc cieszyłem się patrząc na ciebie. Vassulo, dziś mogę powiedzieć: nie trudziłem się w tobie na próżno. Mój Duch uczynił cię wolną w takim stopniu, że jesteś kwitnącym miejscem, w którym mogę zamieszkać. Niech zbliżą się do Mnie Moi synowie i córki, a Ja uczynię ich wolnymi, aby i oni mogli przyłączyć się do Mojego zgromadzenia. ic

Orędzie z 28 listopada 1996 r. (zeszyt 87), podyktowane w jedenastą rocznicę jest niezwykle pięknym i głębokim hymnem na cześć Najświętszego Serca Pana Jezusa:

    – Błogosławiona bądź moja Skało, błogosławiony bądź mój Zbawco, błogosławione niech będzie Najświętsze Serce! To Serce, ukazujące Swą Miłość całej ludzkości! To Serce – bardziej warte pożądania niż najpiękniejsze złoto, bowiem bogactwa w Nim zawarte słodsze są nad miód. Błogosławione bądź Jego Najświętsze Serce! To Serce, które mnie wzniosło i ukształtowało.
    O, Panie, przyjdź ukazać ludzkości Twoje cuda.
    Przyjdź ujawnić Twoją cudowną Dobroć!
    – Nigdy cię nie zawiodę. Moje Najświętsze Serce zostało ci ofiarowane, aby stać się słońcem twojej duszy, radością twojego serca i weselem twego życia. Moim pragnieniem było ożywienie ciebie i usłyszenie ciebie… Pieść Mnie swą miłością. Twoje pragnienie Mnie jest balsamem przynoszącym ulgę Mojemu zranionemu Sercu… Pójdź. Pozwól Mi rozszerzyć za twoim pośrednictwem ducha dobroci i modlitwy, aby przypomnieć światu Moje cuda i moc Mego Miłosierdzia w Mojej kochającej życzliwości.
    Moje Serce jest rozpalone miłością do całej ludzkości i im bardziej ludzie postąpią naprzód, czytając Moje Orędzia, tym bardziej Ja wylewam na nich uświęcające łaski, aby ich wciągnąć głębiej w płomienie Mego Serca. Jestem nieskończenie bogaty w łaskę i chcę ich przyciągnąć do tego Serca, które cieszy się przebywając z ludzkimi synami i córkami. W Moim Najświętszym Sercu są bogactwa i cześć, bogactwo i wierność, które nie przemijają. Moje Bogactwa sprawią, że będziecie kroczyli drogą cnót.
    Szczęśliwe oko, które widzi to, co znajduje się w Moim Sercu i otrzymuje to. Otrzyma życie i osiągnie łaskę Mojego Ojca i My będziemy u jego boku, ciesząc się nim dzień po dniu, wylewając błogosławieństwo za błogosławieństwem na niego i na cały jego dom. Moje Najświętsze Serce słodsze jest nad miód i Ja zapraszam wszystkie usta do skosztowania Mojej słodyczy. Moje Najświętsze Serce jest jak kwietnik wybornych róż. Moje Najświętsze Serce pełne jest życzliwości. Tak, Ono jest jak źródło życia.
    Zwróćcie oczy ku Mojemu Najświętszemu Sercu, a Jego blask zamieni ciemności waszej nocy w pełnię dnia. Weźcie Moje Najświętsze Serce i obejmijcie Je. Jego bliskość umieści na waszej głowie koronę z uświęcających łask, prowadzącą wasze stopy na drogę wierności aż do zgody nawet na wylanie krwi dla Mojej czci. Kiedy zło wychwala zło, niezwyciężona świętość Mojego Serca może być waszą tarczą. Moje Najświętsze Serce jest jak drzewo pełne owoców, bogato ulistnione. Pod jego gałęziami możecie się schronić.
    Ogień z Mojego Serca jest mocą dającą światło waszej duszy. Nawet gwiazdy najbardziej błyszczące nie będą mogły nigdy oświetlić przerażającej nocy waszej duszy tak, jak [może ją rozjaśnić] ogień pochodzący z wnętrza Mojego Serca. Rzeczywiście płomień z Mojego Serca błyszczy tysiąc razy bardziej niż słońce. Jest tysiąc razy silniejszy niż wszystkie konstelacje wszechświata razem wzięte. We Mnie jest boska miłość, boskie miłosierdzie, boski owoc, boskie światło, boska słodycz, boskie źródło, boskie bogactwo, ubogacające tych, którzy się do Mnie zbliżają, napełniając swe skarbce Moją czystością.
    Niespokojny o ocalenie Mojego ludu od śmierci powiedziałem: «Przyjdę do nich z Moim Sercem w Dłoni, otworzę Moje Serce jak zbiornik i zaleję ich Moimi boskimi Skarbami. Przyjdę do nich jak ogromny ocean, aby ich umocnić.»
    Do czego możecie porównać Moje Serce – to Serce, które położyło fundament pod Moją Świątynię? Do pasemka kadzidła w letni dzień? Do brzmienia harfy? Do diamentu przejrzystego jak kryształ? Nic nie może się równać z niewypowiedzianą świętością Mojego Najświętszego Serca, bo w Moim Sercu znajdują się uświęcające łaski. Jest Ono jedyne w Swej wspaniałości, bogate w łaski i cnoty, subtelne, łagodne i pełne współczucia nawet dla najnędzniejszych z was.
    Moje Serce działa, bo Ja jestem Słowem, a Słowo Boga jest czymś żyjącym i aktywnym. Moje Serce jest niedosięgłe w Swej Chwale. Jest życzliwe i pełne miłosierdzia, gdy potrzebujecie pomocy. Moje Serce jest Tronem łaski, ufajcie więc Mojej łaskawości. Odnoszę się ze zrozumieniem do waszego braku wiedzy. Nie traćcie odwagi. Wiedzcie, że macie stałe miejsce w Moim Najświętszym Sercu. Ja jestem Słowem Boga i z Moich Ust wychodzi ostry miecz.
    Jestem tu i Moje Serce weźmie wszystkie rzeczy, które nie są sprawiedliwe i Moim mieczem uczyni je sprawiedliwymi. Moje Najświętsze Serce nie jest skomplikowane. Jestem bowiem jak lampa błyszcząca od wewnątrz i na zewnątrz, całkowicie rozświetlona. Zatem nigdy nie zostaniecie wprowadzeni w błąd. Cały czas będę was zapewniał, że świętość zostanie na koniec nagrodzona.
    Moje Najświętsze Serce jest tak promieniejące i czyste! Ono jest Światłością świata. Boskie i niepokonane jest Moje Najświętsze Serce, bo zawiera w sobie wszystkie bogactwa waszego zbawienia. Kto przyjmuje to Serce łaskawie, kto uzna Nas z szacunkiem, wiernością i czcią jako Trzykroć Świętego – tego Ja Moją boskością poprowadzę do życia wiecznego. Moje Najświętsze Serce drży z miłości do ludzkości, tak jest zakochane w człowieku.
    Jeśli podejdziesz do Mnie, dziecko, umieszczę Moje Najświętsze Serce w twojej dłoni. Kiedy zaś ujrzysz Moje Bogactwa – z mądrymi przysłowiami ujawniającymi Moje tajemnice i Moje sekrety – ogarnie cię święta bojaźń wobec Mnie, bo uświadomisz sobie, że Ja jestem Bogiem Trójjedynym w jedności istoty, bardziej ci drogim niż wszystkie bogactwa świata – a nawet bardziej niż twoje własne życie.
    Ach! Vassulo… We Mnie jest miłosierdzie, jednakże tak wiele Moich dzieci porzuca to miłosierne Serce i gardzi Nim.
    Choć jesteś wygnańcem na tej ziemi, stworzenie, otwórz oczy, by kontemplować Moje Najświętsze Serce. Otwórz oczy i serce na cuda wyryte w Moim Sercu. Ja nie ukryję przed tobą Moich nieocenionych Bogactw. Choć jesteś wygnańcem, otworzę bramy Mego Serca i kiedy w swej nędzy twoje oczy będą kontemplować dostojeństwo Mego Serca, twoją duszę ogarnie stałe pragnienie Moich zasad. Moje ustawy staną się twoją radością i twoimi doradcami.
    Wtedy chętnie poprosisz Mnie o to, by być ofiarą Ofiary, krucyfiksem Ukrzyżowanego, i ogłosisz Moje postanowienia światu, nie lękając się popadnięcia w niełaskę. Będziesz pamiętać, Kto cię odnalazł – wypędzoną, na wygnaniu. Wtedy powiesz Mi, wskazując na Moje Najświętsze Serce: «Nauczycielu, to tam pozostanę na zawsze. Tę siedzibę wybieram.»
    Wierność jest istotą Mojego Słowa i jestem znany z wierności i prawdomówności. Nie ma żadnego fałszu w Moim Sercu. Zaprawdę, Moje Najświętsze Serce jest waszym Niebem, napełnionym słusznymi postanowieniami. Szczęśliwy człowiek, który odkrywa stałość Mego Najświętszego Serca, cenniejszą nad perły. Nic z tego, czego moglibyście pożądać, nie jest Mu równe.
    Synowie i córki, nic nie jest równe Mojemu Najświętszemu Sercu, bo Ja jestem Alfą i Omegą. A drogi Mego Najświętszego Serca są drogami wspaniałymi, prowadzącymi do zażyłości, której tak pragniemy. Do czego możecie porównać Moje Najświętsze Serce? Do Źródła, które nawadnia ogrody. Tak, jeśli więc człowiek pragnie, niech przyjdzie do Mnie! Niech przyjdzie się napić. Moje Serce jest studnią wody żywej.
    Przyjdźcie się zanurzyć w strumieniach płynących z Mego Najświętszego Serca. Moje Najświętsze Serce jest waszym poręczycielem i Drzewem Życia dla tych, którzy Je posiadają. Nie pozwólcie waszym nogom stoczyć się w dół, ku śmierci. Pamiętajcie, że Moje czułe Najświętsze Serce jest chwalebne i pełne majestatu, niezawodne, wierne i prawdomówne. Otacza je stałość przewyższająca niebiosa.
    Ono, Vassulo, podnosi nędzarzy z prochu i z ich ubóstwa, aby ich umieścić w głębinach Nieskończonego Miłosierdzia. Niech Moje Najświętsze Serce będzie podtrzymującym was Korzeniem. Zostaliście wszczepieni we Mnie, aby czerpać Mój pożywny sok zapewniający wam życie: życie wieczne. Pozostańcie więc wszczepieni we Mnie, aby być częścią Mnie, a zachowacie życie.
    Vassulo, Ja na nowo przyszedłem, by ożywić kult Mego Najświętszego Serca. Błogosławieni wszyscy, którzy podążają za tym nabożeństwem. Świat umarł dla miłości, bo oddalił się od Nas, a opuściwszy Źródło Mądrości, umarł w swej suszy.
    To dlatego przyszedłem do ciebie z Moim Sercem w Dłoni, abyś odczuła uderzenia Mojego Serca. Nie bądź zaskoczona. Czy nie czytałaś, że Źródło wytryśnie z Domu Jahwe? I jak wodospad ta żywa woda wytryśnie z Mojego Serca… Tak. Abyście wszyscy uzyskali wolność: tę wolność, która znajduje się jedynie w Moim Duchu.
    Nie przyszedłem do ciebie ze względu na twoje zasługi, bo żadnych nie miałaś. Wybrałem cię nie tylko ze względu na twoją nędzę i ogołocenie – jak mówisz ludziom – lecz także z powodu twej zwyczajności i całkowitej niewiedzy o wszystkim, co dotyczy Mego Najświętszego Serca. Tak! I również Mojego Kościoła… Pogrążona w grzechu zamiast w cnocie – obraz twego społeczeństwa – daleka od podobieństwa do Mnie byłaś przerażająca nawet w oczach Moich Aniołów! A jednak przyszedłem do ciebie, małe chwiejne stworzenie, aby ukazać światu Moc Mego Najświętszego Serca i Moje Nieskończone Miłosierdzie. Przyszedłem w twej niewiedzy i obarczyłem cię zadaniem przekraczającym twoje możliwości. Pozwoliłem ci poznać Moje Najświętsze Serce i będę nadal dawał je poznać światu – zimnemu, zalanemu krwią własnych zbrodni.
    Sprawię, że to Źródło z Mojego Najświętszego Serca ogarnie ten zimny świat, dając życie wszędzie, gdzie przejdzie. Wypełnię w ten sposób Moją Obietnicę, bowiem Mój Święty Duch, Dawca Życia, będzie rządził tym złym społeczeństwem i zmieni je w naród prawy. Świętość i sprawiedliwość będą wtedy ich dziedzictwem.
    Vassulo, w przeszłości pozwoliłem Mojemu umiłowanemu uczniowi Janowi przelotnie spojrzeć na Skarby w Moim Sercu. To poprowadziło go do odbycia ze Mną całej drogi na Krzyż w tym przerażającym dniu. Później on zachęcił świętą Gertrudę do czczenia Mojego Najświętszego Serca, ukazując jej wartość Skarbów w Nim ukrytych. Z jej oczu popłynęły łzy radości, gdy ujrzała te Boskie Skarby. Przez długie lata pragnąłem ujawnienia wam – w waszych dniach i w waszej epoce – Bogactw tej tajemnicy trzymanej w ukryciu aż do najdalszych czasów. Czcij więc Moje Najświętsze Serce i bądź niewinna, bądź solą ziemi i światłem, aż zabłyśniesz na świecie jak jaśniejąca gwiazda, bo ofiarowujesz światu Słowo Życia.
    Upadnij teraz na kolana i uwielbij Mnie! Widzisz, jak potężne są Moje cuda? Widzisz, jak wielkie są Moje nadzwyczajne działania? Niech Moje Jarzmo stanie się dla ciebie lekkie i niech nie będzie dla ciebie brzemieniem. Niech nie będzie na tobie śladu zmęczenia… Idź drogą, którą ci wyznaczyłem, i powiedz Mojemu ludowi, że nikt nie może przeżyć jedynie dzięki swemu intelektowi. Powiedz, że Ja nigdy nie objawiam się tym, którzy żądni są posiadania wiedzy tylko o rzeczach ziemskich, bo to nie jest prawdziwe poznanie, które przychodzi od Boga. Prawdziwa wiedza polega na poznaniu Nas w Naszej Trynitarnej Świętości i na życiu w zażyłej jedności z Nami. Nie mam ulubieńców i chcę, żeby wszystkie narody poznały nabożeństwo do Najświętszego Serca. Bądźcie Jedno w Nas. Kochamy cię, drogie dziecko. Przyjmij Nasze błogosławieństwa.
    (Później)
    Tak! To zostało ci dane w jedenastą rocznicę Mojego zbawczego Orędzia. Będę nadal napełniał twe usta i żywił cię Moim Słowem. Będziesz nadal otrzymywała od Mojego Serca obfite uświęcające łaski dla wypełnienia twojej misji. I jak powiedziałem innym apostołom Mojego Najświętszego Serca, tak i tobie mówię: «Kochaj to Serce, które jest tak mało kochane. Ożyw nabożeństwo do Mojego Najświętszego Serca i powiedz im, że wszyscy, którzy praktykują to nabożeństwo, otrzymają uświęcające łaski nie tylko dla nich samych, lecz również dla wszystkich swych domowników.» ic
    A ty, Moja umiłowana, bądź jedno ze Mną.

28 listopada 1998 r. (zeszyt 96) w trzynastą rocznicę Bóg Ojciec powiedział:

    – Moja Vassulo, nic nie podoba Mi się bardziej niż to, że skupiasz się na Mojej Obecności. Wychwalaj Moje Słowo. Ja, Bóg, spoglądam z Nieba, do twej komnaty. Mój kwiecie, oglądałaś Moją Chwałę, zakosztowałaś Mojej słodyczy i otrzymałaś Moją łaskę. Nim narodziły się góry, nim cokolwiek zakiełkowało na ziemi, Ja cię wybrałem, Moja umiłowana, abyś śpiewała harmonijną melodię, oddając cześć Memu trzykroć Świętemu Imieniu i przywracając umarłym życie dzięki Memu słowu.
    Od twego narodzenia, Moje dziecko, powierzyłem Memu Aniołowi zadanie strzeżenia cię i prowadzenia do Mnie. Rozumiesz? Któż może rzec: „Bóg nie okazał Swej Boskiej Mocy; Bóg nie zważał na Swą Miłość i na Wierność dla Swego stworzenia”?
    Ach! Vassulo, to było trzynaście lat przesyconych wonnością, trzynaście lat Orędzi namaszczonych, które powierzyłem tobie, abyś wypowiedziała narodom Moją Wolę.
    Przemówiłem, a ty uwierzyłaś… Dałem ci ten niezmierny skarb i napełniłem twe pokolenie wonią Mego zapachu. Każda dusza, która otwarła przede Mną okno swego serca, została nasycona wonią wewnątrz i na zewnątrz, a Moja słodycz przeniknęła nawet szpik kości, sycąc duszę, myśl i ducha… Czy nie wiedziałaś, że kiedy obiecuję, dokonuję?
    Moje dziecko, wesprzyj się na tym samym Sercu, które jest najbliższe Mojemu Synowi Jezusowi Chrystusowi, i zapamiętaj: będę uprawiał to pokolenie i dam im zrozumieć, że wieczne życie znajduje się w spokrewnieniu z Bogiem w Trójcy. Moim zamiarem jest przyciągnięcie każdej duszy do boskiego i zażyłego związku miłości oraz przebóstwienie jej w Naszej jedynej Naturze i w Naszej jedynej Woli…

Opublikowano: listopad 28, 2011

W dziale Aktualności, Prawdziwe Życie w Bogu 

Dodaj komentarz